Efektowność to nie zawsze efektywność

Moda na tworzenie firmowych stron rozpędza się coraz silniej, firmy zajmujące się projektowaniem i konstrukcją stron mają wypełnione terminarze na kilka miesięcy naprzód. Co ciekawe coraz większy odsetek zamówień obejmuje wysoce skomplikowane strony których stworzenie jest czasochłonne a przede wszystkim wyjątkowo kosztowne.
Wynika to z kilku powodów, jednym z nich jest wręcz maniakalne szpiegowanie działań konkurencji. Doprowadza to wręcz do absurdalnych sytuacji w których przedsiębiorca zamiast pamiętać że efektowność to nie zawsze efektywność zamawia stronę która ma się nijak do jego konkretnych potrzeb. Najbardziej liczy się dla niego że strona posiada więcej ciekawych ‘bajerów’ niż ta która administruje jego największy konkurent.
Rodzi to dwa rodzaje komplikacji pierwsza dotyczy podmiotu który przedsiębiorce powinien najbardziej obchodzić czyli klienta. Buszując po sieci i zaglądając na przeróżne witryny konsumenci oczekują że korzystanie z nich będzie proste przyjemne i ułatwi im życie. Kiedy stykają się z strona która kusząc bogactwem jednocześnie działa wolno albo jest nieczytelna szybko opuszczają ją i jest mała szansa że kiedykolwiek wrócą. Warto by o takim możliwym scenariuszu zdarzeń przedsiębiorca pamiętał kiedy zafascynuje go kolejna funkcja która wydaje mu się po prezentacji przez firmę projektującą stronę wyjątkowa a przede wszystkim absolutnie niezbędna. W głębi świadomości istotne jest zapisanie że celem firmy które projektuje stronę jest faktycznie spełnić oczekiwania klienta ale jednocześnie jak najwięcej na nim zarobić.
Troszkę przypomina to sytuację w której dziecko puszczono by samopas po sklepie z zabawkami. Wiadomym jest iż chciałoby wszystkie które znalazłyby się w zasięgu wzroku i rąk a nawet więcej. Tak samo zamawiający przedsiębiorca mający najczęściej zaledwie podstawy wiedzy o konstruowaniu www daje się wpuścić w maliny z pełnym przekonaniem że zleceniobiorca działa tylko i wyłącznie w słusznym interesie zleceniodawcy. Dopiero kiedy zostanie z nadmiernie rozbudowaną strona która wymagać będzie pożerającej czas opieki administratora, dodatkowo zupełnie nie przekładająca się na ilość nowych klientów składających zamówienia zrozumie że efektowność to nie zawsze efektywność. Dobrze jeśli będzie to tylko przykry pstryczek w nos, będący jednocześnie lekcją a nie spowoduje znacznie bardziej poważnych dolegliwości.
Tagi dodane do tego wpisu przez autora Martynke: firmowa, internetowa, strona, wizytówka, wwwObecna rzeczywistość wymaga od osób prywatnych jak i przedsiębiorców do podążania z duchem czasu. Szczególnie ci drudzy coraz częściej stają wobec kwestii konieczności zaistnienia w wirtualnym świecie. Ma to przede wszystkim wpływ na rozpoznawalność przez klientów i poszerzenie obecności na rynku. Brak strony na której potencjalny klient może zapoznać się z profilem firmy oraz wachlarzem [...]